wtorek, 23 lipca 2013

Elektroniczna niania model 194 Babyono

Ktoś z was korzystał z elektronicznej niani? Ja korzystałam.


Nie wyobrażam sobie życia bez elektronicznej niani ;) mieszkamy w domku, sypialnię mamy na górze, a kuchnię na dole, nie byłabym w stanie nic w kuchni zrobić, podczas drzemki dziecka, gdyby nie niania. Doskonale spełnia swoją funkcję. Jedyną wadą jaką zauważyłam (ale niewykluczone,że inne nianie tez tak mają ) jest to,że czasami słyszę w słuchawce nie moje dziecko, ale np dziecko sąsiadów, którzy widocznie też mają nianię, w każdym razem, moja ściąga jakoś ich fale, jednak nie jest to strasznie uciążliwe, gdyż zdarza się niezwykle rzadko, no a niania ma dwa kanały, więc wystarczy przełączyć i już jest cisza :)
Podoba mi się też to,że można używać kabelków, albo baterii, mam rozwiązane to tak,że nadajnik jest cały czas podłączony do kontaktu, bo stoi niezmiennie w sypialni, natomiast w odbiorniku mam włożone baterie. Jak jestem w jednym pokoju to podłączam zasilacz, a jak muszę wyjść, zabieram tylko nianię, nie trzeba taszczyć kabelka ;)
Niewątpliwą zaletą jest też stosunkowo niewielka cena. Spokojnie mogę polecić tą właśnie nianię


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz